wtorek, 16 grudnia 2014

Skok na rozsądek, czyli tęsknota za rozumem


Każdego roku na przełomie listopada i grudnia powraca temat skoków. Narciarskich. Wtedy właśnie rozpoczyna się sezon zimowy w tej dyscyplinie sportu. W tym roku również się rozpoczął, ale ponieważ Kamil Stoch leczy kontuzję i nie bierze jeszcze udziału w zawodach, a Adam Małysz już od kilku lat nie skacze, media nie poświęcają wynikom kolejnych konkursów zbyt wiele czasu. Ale okazuje się, że siła przyzwyczajeń to potęga i o skokach zrobiło się jednak głośno. Tylko ze spotem nie mają one nic wspólnego... Choć na pewno wynik w konkurencji wyciągnięcia kasy z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego robi wrażenie. Chodzi oczywiście o SKOK-i pisane dużymi literami, czyli Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe. Ich reprezentantem, o którym zrobiło się równie głośno jak o Kamilu Stochu jest SKOK Wołomin. Z tą tylko różnicą, że Stoch potrafi w wielkim stylu wygrywać najważniejsze zawody, a SKOK Wołomin w bardzo kiepskim stylu zaliczył spektakularny upadek na ryj. To co działo się tam wewnątrz i jaka była skala nieprawidłowości zbada prokuratura. Mnie zszokowało coś innego. Zastanawiam się jakim cudem zostało tam zdeponowanych aż 2,5 miliarda złotych...? Przecież od lat słychać, że wcześniej czy później zrobi się z tego afera. A mimo to 80 tysięcy ludzi zaniosło tam swoje oszczędności. Czy Amber Gold nie było wystarczającą nauczką? I co z tego, że SKOK-i mają gwarancję BFG? Pieniądze do właścicieli oczywiście wrócą (no chyba, że przekroczyli gwarantowany limit), ale nie zmienia to faktu, że dostęp do nich tymczasowo stał się utrudniony. Ciekawe ilu klientów SKOK-u Wołomin chciało skorzystać ze swoich oszczędności tam zgromadzonych przed świętami i czy są teraz zupełnie spokojni w związku z zaistniałą sytuacją. Zastanawiam się z czego wynika fakt, że ludzie zanoszą w takie miejsca swoje pieniądze, często będące oszczędnościami całego życia. Mam nadzieję, że powodem nie jest wysoki odsetek idiotów w naszym społeczeństwie. Choć patrząc każdego dnia na otaczający mnie świat taka odpowiedź niestety wydaje się najbardziej prawdopodobna... Mogłaby kiedyś któraś z firm prowadzących badania rynkowe zdefiniować kryteria profilu "idiota" i zmierzyć jak wielu jest ich wśród Polaków. Wyniki byłyby na pewno bardzo interesujące.

Dziwnych zachowań i to wśród ludzi wydawałoby się na poziomie jest wiele, więc w niższych warstwach społecznych pewnie tym bardziej należy się ich spodziewać. Jak widzę byłego ministra sprawiedliwości (dziś to już bardziej parodysta niż minister), który biega od jednej telewizji do drugiej i rozmawiając z dziennikarzem stawia obok siebie dużą tabliczkę z adresem jakiejś strony internetowej, to sam już nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ostatnio postawił ją obok siebie nawet jak był gościem Radia Zet… Ciekawe czy jak chodzi z dzieckiem na spacer lub tankuje samochód na stacji benzynowej to też ją ma przy sobie w widocznym miejscu. Ale nie będę się w to dalej zagłębiał, nie jestem lekarzem.

Wracając do SKOK-ów zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa. Dlaczego część z nich wykorzystuje biało-czerwoną flagę jako element swojej info-grafiki? Nie jestem prawnikiem i nie wiem dokładnie jak tego typu kwestie są regulowanie przepisami, ale mnie osobiście to się nie podoba. Skoro SKOK może swobodnie posługiwać się barwami narodowymi to rozumiem, że równie dobrze może to zrobić pani prowadząca warzywniak lub pan jeżdżący taksówką. Z całym szacunkiem do tych i innych zawodów nie chciałbym żeby każda firma w Polsce wykorzystywała w taki sposób barwy narodowe, bo ich ranga spadnie do poziomu kodu pakowego na jogurcie. A SKOK- i to robią i nikomu to nie przeszkadza. Kiedyś w programie Kuby Wojewódzkiego na TVN-ie prowadzący zrobił dość głupi happening, podczas którego wbijał miniatury polskich flag w psie odchody… Zrobiła się z tego afera, potem sprawa sądowa, stacja dostała karę. Jak dla mnie wykorzystanie flagi przez Wojewódzkiego niczym nie różni się od tego co robią z nią SKOK-i. Jedno i drugie podłoże jest tak samo niefortunnie dobrane…

---------------------------------------------------
Jeżeli lubisz czytać to co piszemy to od teraz możesz otrzymywać na bieżąco informacje o publikacji nowych wpisów. Zapraszamy do polubienia i obserwowania naszych stron na Facebook'u oraz Twiterze.
 
 

5 komentarzy:

  1. Jeśli ma zarejestrowaną firmę w Polsce to tak jak by miała prawo posłużyć się flagą w tle . Z drugiej zaś strony ciekawe jak by to wyglądało .

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do flagi- dopóki nie wywiąże się z tego jakaś afera na miarę wyczynu Kuby Wojewódzkiego, nikt tak naprawdę nie zwróci uwagi, że SKOKi posługują się własnie tymi kolorami. Dopóki wszystko jest w porządku, niech będzie jak jest- takie jest podejście Polaków niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie widzę problemu. Niby dlaczego SKOKi miałyby mieć zakaz reklamować się kolorami państwa,w którym działają? To kolory wszystkim bardzo znane, więc też mile kojarzące się. Mi to nie ujmuje, nie obraża. Chociaż z drugiej strony nie mogę nazwać się patriotą, więc to może właśnie dlatego.

    OdpowiedzUsuń