poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nie masz jeszcze postanowienia noworocznego? Oto podpowiedź

Początek stycznia to czas, kiedy wiele osób głośno deklaruje różnego rodzaju postanowienia noworoczne. Później, w trakcie roku, z ich wypełnieniem bywa różnie, ale w momencie deklaracji zapał jest duży. Czasem postanowienia bywają zbyt ambitne lub pracochłonne i ciężko je zrealizować, dlatego mam dziś dla wszystkich pomysł na banalnie proste postanowienie, które na koniec roku może skutkować znacznymi oszczędnościami w prywatnych budżetach i w którego wypełnieniu znacząco Wam pomożemy. Pomysł ten jest skierowany do tych osób, które spłacają kredyty i wygląda następująco: w 2015 roku obniżę swoje raty kredytowe. A dlaczego jest banalnie prosty? Bo wystarczy zeskanować umowy swoich kredytów i/lub harmonogramy ich spłat i przesłać je do nas. My zajmiemy się ich analizą i zaproponujemy na końcu konkretne rozwiązania. I nie ma znaczenia czy jest to kredyt gotówkowy, hipoteczny, firmowy, karta kredytowa czy pożyczka poza bankowa. Poszukać oszczędności można zawsze i jest to nawet wskazane. Skoro regularnie robi się przegląd samochodu to dlaczego nie zrobić przeglądu swoich zobowiązań kredytowych?
 
 
Rynek się zmienia, pojawiają się nowe oferty i promocje, klienci zmieniają pracę lub zwiększają się ich dochody, a wszystko to powoduje, że zdolność kredytowa dziś może wyglądać zupełnie inaczej niż w momencie zaciągnięcia kredytu. A ratę kredytu można przecież obniżyć na wiele sposobów. Część banków udziela dziś kredytów na dłuższe okresy niż kiedyś, swoje zobowiązania zawsze też można połączyć w jeden kredyt, czasem wystarczy zrezygnować z drogiego ubezpieczenia do kredytu dzięki czemu oprócz niższej raty otrzymuje się także zwrot części składki – to tylko wybrane pomysły, których oczywiście może być znacznie więcej. Dlatego warto zadbać o swoje zobowiązania i poszukać w nich oszczędności, tym bardziej, że to nic nie kosztuje. Za analizę umów, wyszukanie korzystniejszej oferty oraz przeprowadzenie wszystkich formalności związanych ze złożeniem wniosku klient nie płaci żadnych prowizji, a jedyne co trzeba zrobić to zmusić się do odszukania i przesłania nam kilku dokumentów. Jeżeli kogoś zainspirowałem do działania powyższym wpisem to zapraszam do kontaktu – na początek wystarczy wypełnić formularz, do którego link zamieszczam tutaj. Jeżeli nie zainspirowałem to życzę miłego płacenia kolejnych rat kredytów w dotychczasowej ich wysokości. Istnieje jeszcze możliwość, że zaglądający tu posiadacze kredytów świetnie potrafią się poruszać wśród ofert kredytowych, wybierać tylko te najlepsze i jeszcze negocjować z bankami ich warunki – tym wszystkim szczerze gratuluję J

 

11 komentarzy:

  1. no super artykuł :) motywujący rzeczywiście do tego, żeby swoich pieniędzy zwyczajnie nie wyrzucać w błoto tylko się trochę zastanowić coi jak, więc jak najbardziej popieram to rozwiązanie :) pozdrawiam i aż sama pomyślę jak to wygląda u mnie w domowych budżetach ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł dla ludzi, którzy spłacają kredyty. Większość z nich spłaca je i tyle- nie interesują się tym, że gdzieś mogą otrzymać ten kredyt na lepszych warunkach, a więc mogą refinansować ten kredyt, aby mieć lepiej. Ludzie są wygodni i za leniwi, żeby sprawdzać takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w nowym roku chcę uporać się z moimi problemami finansowymi, ponadto chciał bym w końcu obronić swoją pracę magisterską.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy swój kredyt chce spłacić jak najszybciej, a jednak przenoszenie kredytów kojarzy się z odkładaniem wszystkiego w czasie. Mało ludzi ma pojęcie o refinansowaniu kredytu. Mało kto wie, że taka możliwość jest.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to prawda jest, ale co poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie spełniłem swoje postanowienie noworoczne i otworzyłem własną firmę !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat kredytów póki co nie mam (i mam nadzieję, że jak najdłużej). Faktycznie przeniesienie kredytu do innego banku w celu obniżenia kosztów to dobry początek roku. Ja zabieram się za moje noworoczne oszczędzanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak tam wasze postanowienia? moje wczoraj legły w gruzach i to wszystkie na raz ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda Draven że się nie udało. Ja w swoich się utrzymuję i teraz jeszcze wielki post się zaczyna więc będę miał jeszcze większą motywację.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja dzisiaj przegrałam z moimi postanowieniami :( długo się trzymałam ale szkoda że nie dałam rady si na zawsze zmienić ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się pochwalę że udało mi się zachować dalej moje noworoczne postanowienia i mam z nich całkiem dobre wyniki :)

    OdpowiedzUsuń